Facebook Pinterest

WRZESIEŃ W LONDYNIE

Wrzesień to przede wszystkim London Fashion Week. W tym roku przez 5 dni odbyło się 58 pokazów i 15 prezentacji. Po raz pierwszy w oficjalnym programie pojawił się Manolo Blahnik i brytyjski Smythson. Butów od Manolo rozsławionych przez Carry Bradshow z Sex in the City nie muszę Wam reklamować. Każda z nas chciałaby mieć ich parę. Smythson pomimo 125 lat kariery nie jest w Polsce znany. Jest to marka słynąca z luksusowych skórzanych akcesoriów. To właśnie Frank Smythson zapisał się w historii tym, że w 1908 roku stworzył pierwszy kalendarz "do torebki". Prawie każda angielska businesswoman posiada dziś notes lub kalendarz od Smythson’a. Żona obecnego premiera Camerona – Samanta (zanim została pierwszą damą) promowała firmę jako jej dyrektor kreatywny. W celu zaprezentowania nowej Panama Collection, Smythson zaangażował młodą brytyjską artystkę Quentin Jones. Quentin stworzyła serię dziesięciu prac artystycznych, łączących surrealizm z modernizm i tradycją marki Smythson. Kolekcja została entuzjastycznie odebrana przez publiczność. Można ją obejrzeć na stronie www.smythson.com/the-panama-legacy.

Wśród licznych imprez towarzyszących London Fashion Week najbardziej obleganą jest kolacja organizowana przez magazyn Vogue. W tym roku odbyła się ona w bardzo modnej londyńskiej restauracji Balthazar www.balthazarlondon.com/. „Balthazar” słynny z oryginalnego wystroju wnętrza, tchnie atmosferą paryskiej brasserie.

Wrzesień w Londynie to czas powrotów z wakacji, czas przesiadki do pędzącej londyńskiej codzienności.

Logowanie



Wygeneruj nowe hasło
Rejestracja